Pierwsza porażka Tarnovii w sezonie

21 sierpnia o 10:42

Sobotni mecz z Unią Swarzędz rozgrywany w ramach 4. kolejki sezonu 2017/18 zakończył się wygraną gości  1:0. To pierwsza porażka naszego zespołu w nowym sezonie.

Już po kilku minutach można było odnieść wrażenie, że to nie będzie najlepszy dzień zawodników Tarnovii. Unia Swarzędz zdecydowanie przeważała, raz po raz stwarzając zagrożenie pod bramką Jacka Brzuśkiewicza. Był nawet taki moment, kiedy w ciągu dwóch minut piłkarze gości dwukrotnie trafili w słupek i raz w poprzeczkę. Robiło się coraz bardziej niebezpiecznie.

To najwyraźniej zadziałało pobudzająco na piłkarzy Tarnovii. W ciągu kilku minut kilkukrotnie stworzyli poważne zagrożenie w polu karnym Unii. Strzelali Mazurek, Ślusarski i Bednarz. Tym samym pierwszą połowę zamknęliśmy w klamrze festiwalu niewykorzystanych szans po obu stronach.

W 58. minucie spotkania padła pierwsza i jedyna bramka tego dnia. Napastnicy Unii Swarzędz oddali dwa strzały z bliskiej odległości, które nie były jednak wystarczająco skuteczne. Dopiero trzecie uderzenie znalazło drogę do bramki, co wyprowadziło gości na prowadzenie i ostatecznie dało trzy punkty.

Na przestrzeni całej drugiej połowy nasi zawodnicy wielokrotnie próbowali odwrócić losy spotkania. Po strzałach Zakrzewskiego, Ślusarskiego, Kaliszana czy Dylewskiego piłki albo leciały obok bramki albo trafiały łupem bramkarza.

Z przebiegu meczu Unia Swarzędz była lepszym zespołem. Goście grali aktywnie – wychodzili do piłki, rozgrywali rozsądnie przez środek lub na boki. Było zresztą widać, że tego konkretnego dnia największym przeciwnikiem Tarnovii była ona sama. Stąd w sobotę każdy rywal byłby dużym wyzwaniem i o ile faktycznie Swarzędz zasłużył na pełną pulę, to powodu takiego rozwiązania należy upatrywać w słabej formie gospodarzy, a nie w rewelacyjnej grze gości.

Trener Marcin Kikut i zespół mają tydzień na wyciągnięcie wniosków z ostatniego spotkania. W najbliższą sobotę, ponownie przed własną publicznością, zmierzą się z Gromem Plewiska. Zawodnicy z Plewisk fantastycznie rozpoczęli nowy sezon od wygranej 8:1 z Huraganem Pobiedziska, ale później wyhamowali, remisując 0:0 z Pogonią Łobżenica i przegrywając ostatnio z Mieszkiem Gniezno 2:3.

Po czwartej kolejce znajdujemy się na 5. miejscu w tabeli. Do liderów (Warta Międzychód i Mieszko Gniezno) tracimy obecnie 6 punktów, jednak mamy rozegrany jeden mecz mniej.

Wszystkie spotkania czwartej kolejki:

GKS Dopiewo 0:4 Lubuszanin Trzcianka
Kotwica Kórnik 3:1 Sparta Oborniki
Iskra Szydłowo 2:5 Nielba Wągrowiec
Grom Plewiska 2:3 Mieszko Gniezno
GLKS Wysoka 0:1 Pogoń Łobżenica
Wełna Skoki ?:? Orły Pniewy (30 sierpnia)
Warta Międzychód 3:1 Huragan Pobiedziska
GKS Tarnovia 0:1 Unia Swarzędz

back-arrowr Powrót