Wyjazd do Gniezna. Mecz z liderem!

11 października o 12:52

Inaczej wyobrażaliśmy sobie naszą ligę przed startem sezonu. Myśleliśmy o zaciętej walce z Lubuszaninem Trzcianką czy Nielbą Wągrowiec. Temperaturę podkręcał potencjał rywalizacji z Wartą Międzychód. Tymczasem bezapelacyjnym liderem jest Mieszko Gniezno, beniaminek w IV lidze wielkopolskiej północnej.

Mamy świetną passę. W tym sezonie rozegraliśmy 11 spotkań i wygraliśmy aż 9, czyli 82% meczów kończyło się naszym zwycięstwem. Ostatni i jedyny pojedynek przegraliśmy 19 sierpnia z Unią Swarzędz (0:1). Tydzień później zremisowaliśmy z Gromem Plewiska (1:1). Wszystkie pozostałe spotkania wygraliśmy, w tym dwa mecze pucharowe. Nasza seria to 9 meczów wygranych z rzędu. Imponujące?

To co powiedzieć o grze naszego najbliższego przeciwnika? Mieszko Gniezno w lidze rozegrał 11 spotkań i zdobył 33 punkty. Stuprocentowa skuteczność. Strzelił 46 bramek, a stracił zaledwie 8 (stosunek +38). Co więcej, zawodnicy z Gniezna na swoim boisku wyciągali piłkę z siatki tylko raz.

9 września pokonali Wartę Międzychód 7:0 a w ostatni weekend wygrali 8:1 u siebie z GKS Dopiewo. Najbliżej choćby remisu byli 19 sierpnia, kiedy wygrali na wyjeździe z Gromem Plewiska 3:2. We wszystkich pozostałych spotkaniach nie było mowy o jakiejkolwiek stracie punktów. Zresztą, jeżeli średnio strzelają 4 bramki w meczu, to jak tu mówić o traceniu punktów.

Tarnovia potrafiła pokonać Wartę Międzychód (3:1), Lubuszanina Trzciankę (4:0) czy Iskrę Szydłowo (4:2). Jak będzie w sobotnim spotkaniu na absolutnym szczycie? Ten mecz może mocno zamieszać w tabeli.

  1. Mieszko Gniezno  33 punkty,
  2. GKS Tarnovia 28 punktów,
  3. Warta Międzychód 25 punktów,
  4. Unia Swarzędz 19 punktów.

Po 11 kolejkach walka o mistrzostwo toczy się głównie między pierwszą trójką. Czwarta Unia Swarzędz traci do nas już 9 punktów, natomiast do lidera 14 punktów. Dla zobrazowania sytuacji i pokazania dystansu, 15 punktów mniej od Unii ma Pogoń Łobżenica, która zajmuje ostatnie miejsce w lidze… .

Wygrany mecz w Gnieźnie pozwoli nam zbliżyć się na 2 punkty do lidera i nawiązać realną walkę o pierwsze miejsce. To również prawdopodobnie zmniejszy dystans między Mieszkiem a Wartą, tym samym cały Międzychód będzie trzymał za nas kciuki w sobotę.

Natomiast jeżeli Mieszko wygra 12 kolejny mecz w tym sezonie, to powiększy przewagę nad Tarnovią do 8 punktów. Czy można odrobić 8 punktów do kogoś, kto nigdy nie przegrywa? Rzeczywistość wygląda tak: jeżeli wygramy, mamy wszystko w swoich rękach, nogach i głowach. Jeżeli przegramy, musimy liczyć na potknięcia lidera w innych spotkaniach.

To nie będzie jednak walka Dawida z Goliatem. To stracie dwóch bardzo mocnych rywali. Przedwczesny finał rozgrywek, który zgromadzi tłumy kibiców. Dla układu tabeli to również najważniejszy mecz w tej rundzie. My nasze problemy rozwiązaliśmy już w sierpniu. Popełniliśmy błędy, z których wyciągnęliśmy wnioski. Mamy świetną serię zwycięstw i pewni siebie jedziemy do Gniezna. Jeżeli kiedykolwiek Mieszko ma się potknąć to właśnie teraz. Właśnie w tym meczu. Właśnie przeciwko Zakrzewskiemu, Ślusarskiemu, Telichowskiemu i trenerowi Kikutowi. Przeciwko naszej obiecującej młodzieży i doświadczeniu Jacka Brzuśkiewicza w bramce.

Zapraszamy wszystkich kibiców Tarnovii na wycieczkę do Gniezna. Mecz zostanie rozegrany 14.10 (sobota) o 15:00. To fantastyczna okazja do kibicowania naszej drużynie w meczu wyjazdowym. Wszystko albo nic.

back-arrowr Powrót